← Powrót do aktualności
Góra lodowa na oceanie

Początki drogi wydania "ZRESETOWANEJ".

Proces wydawniczy

Kiedy postawiłam ostatnią kropkę w „ZRESETOWANEJ”, nie poczułam jedynie ulgi. Z jednej strony czułam, że w końcu domknęłam coś, co towarzyszyło mi przez długi czas – historię, która żyła we mnie w różnych momentach, czasem uporczywie, czasem cicho, ale zawsze gdzieś obecna. Z drugiej strony pojawiła się pustka. Nagle coś, co przez miesiące było częścią mojej codzienności, po prostu ucichło. I w tej ciszy musiałam odnaleźć się na nowo. To był dopiero początek.

Po ukończeniu książki przyszedł moment, w którym zaczęłam myśleć o jej dalszej drodze. O tym, co dzieje się z historią, kiedy przestaje być tylko moją opowieścią, a zaczyna stawać się czymś, co może trafić do świata. Zaczęłam wysyłać propozycje wydawnicze do różnych wydawnictw. To był zupełnie inny rodzaj pracy niż pisanie samej książki – bardziej techniczny, wymagający dystansu do własnej historii i jednocześnie ogromnej precyzji.

Największym wyzwaniem okazało się dla mnie streszczenie własnej powieści. Brzmi paradoksalnie – opisać coś, co się stworzyło – ale to właśnie wtedy zrozumiałam, jak trudno jest zamknąć wielowątkową historię w kilku stronach. Musiałam wybrać, co jest naprawdę istotne, a co musi zostać poza opisem. Jak oddać sens fabuły, jak pokazać emocje i świat, nie tracąc jego głębi. To był etap, który nauczył mnie bardzo dużo o samej konstrukcji opowieści.

W pewnym momencie mocno uderzyła mnie też świadomość skali rynku książki. Nie zdawałam sobie sprawy, jak ogromna jest liczba publikacji – rocznie wydaje się nawet ponad 30 tysięcy książek. I nagle wszystko nabrało innej perspektywy. Zrozumiałam, że każda historia, nawet ta najbardziej osobista, musi znaleźć swoje miejsce w ogromnym natłoku innych opowieści. Konkurencja nie jest abstrakcyjnym pojęciem – ona jest realna i bardzo duża. Myślałam, że ten proces będzie prostszy, bardziej intuicyjny. Rzeczywistość szybko to zweryfikowała.

Z perspektywy czasu otwarcie muszę przyznać, że propozycja wydanicza to najtrudniejszy mail jaki przyszło mi kiedykolwiek pisać!

Od Kompedium Wiedzy do "ZRESETOWANEJ" →
Zobacz wszystkie aktualności