„Nie znam cię. Nie lubię cię. Nie ufam ci.” To nie jest najlepszy początek znajomości. Chociaż w książkach właśnie takie początki lubię najbardziej.
Arienne, czyli same pytania
„ZRESETOWANA” nie zaczyna się od odpowiedzi. Zaczyna się od pytań. Kim właściwie jest Arienne? Dlaczego nie pamięta swojej przeszłości? Komu może zaufać? I co się stanie, kiedy uczucia zaczną wszystko komplikować?
Arienne nie może być pewna własnych wspomnień, emocji ani tego, dokąd zaprowadzą ją jej decyzje. Dlatego relacje są w tej historii równie ważne jak tajemnica, którą próbuje rozwikłać.
Alec: ktoś, komu nie wolno ufać
Alec od początku nie zamierzał jej ufać. Arienne nie zamierzała ułatwiać mu zadania. A jedno z nich zostało zmuszone do pilnowania drugiego. Co mogło pójść nie tak? Wszystko.
Ich rozmowy szybko zaczęły przypominać pojedynek. Chłodne spojrzenie. Złośliwa odpowiedź. I to napięcie w powietrzu.
Właśnie za to lubię enemies to lovers. Nie ma natychmiastowego zauroczenia. Jest konflikt, nieufność, cięte dialogi i powolne odkrywanie, że osoba, której najmniej chcesz mieć obok siebie, zajmuje w Twojej głowie zdecydowanie za dużo miejsca.
A kiedy wspomnienia zaczynają wracać, okazuje się, że ich historia jest bardziej skomplikowana, niż którekolwiek z nich chciałoby przyznać.
Vexar: ktoś, kto pamięta za nią
Niektórych ludzi powinno się unikać. Zwłaszcza tych, których spojrzenie mówi, że wiedzą o Tobie więcej niż Ty sama.
Vexar Kalev jest tajemniczy i nieprzewidywalny. Rozsądek podpowiada Arienne, żeby trzymała się od niego z daleka. A jednak nie potrafi przejść obok niego obojętnie.
Problem w tym, że ona nie pamięta wszystkiego, co ich łączyło. On najwyraźniej pamięta. Kiedy mówi, że wiedział, że do niego wróci, trudno nie zapytać: czy wróciła z własnej woli? A może coś w niej pamięta, nawet jeśli ona sama nie potrafi?
Dlaczego piszę bohaterów z czerwonymi flagami
Nie będę udawać, że czerwone flagi nie działają na wyobraźnię. Ale nie interesuje mnie bohater, który jest tylko obiektem westchnień. Lubię postacie, które naprawdę wpływają na historię. Mają własne motywacje, sekrety i słabości, a ich decyzje komplikują życie wszystkim dookoła.
Już nie mogę się doczekać reakcji czytelników. Czasem postać, którą pisze się z myślą „przecież on jest okropny”, staje się czyimś absolutnym numerem jeden.
Po której stronie jesteś?
Jeśli lubisz enemies to lovers, slow burn, trójkąt miłosny, amnezję i bohaterów, których intencji nie da się łatwo odgadnąć, „ZRESETOWANA” może być Twoją następną książką. To romans 18+.
Więcej o książce znajdziesz na stronie „ZRESETOWANEJ”.
A Ty? Napisz mi na Instagramie, po której stronie byłabyś. Albo podeślij swojego ulubionego literackiego bad boya: imię i tytuł książki. Zbieram listę.